Loty ok 500 zł

Maroko w listopadzie

poniedziałek - piątek 9:00 - 17:00

Lider wypraw

Piotr Kaźnica

Jestem sprawcą całego tego zamieszania. Apetyt na Świat założyłem w 2012 roku. Równolegle przez ponad dekadę kierowałem zespołem wdrożeń w międzynarodowej firmie elektronicznej – praca dawała mi rozwój, świetny zespół i ciekawe projekty. Decyzja o pełnym przejściu do świata wypraw dojrzewała długo; w marcu 2017 świadomie zmieniłem kurs, nie uciekając od korpo, tylko wybierając to, co naprawdę mnie porusza. Dziś robię to, co kocham, i wkładam w wyprawy całą energię – bo wolność najlepiej smakuje w ruchu.

Takich chwil na moich wyprawach jest pełno!

Moja filozofia podróżowania

Wszystko zaczęło się od dziecięcej ciekawości i książek. Szczególny wpływ wywarła na mnie książka „Na tropie przygody” czeskiego podróżnika Františka Alexandra Elstnera, którą otrzymałem od moich rodziców na 10. urodziny. Tak mnie pochłonęła, że tego dnia nie poszedłem już do szkoły… A potem przyszedł czas na pierwsze biwaki i coraz dłuższe trasy.

 

Uwielbiam kontakt z przyrodą, szczególnie umiłowałem surową północ (biwak w namiocie przy -30°C nie jest mi straszny) i te rejony świata, w których trzeba zmierzyć się z potęgą natury i z własnymi słabościami! Kocham ciszę, wiatr, szum liści w lesie i chmury przesuwające się po błękitnym niebie. To rzeczy, które najbardziej „ładują mi baterie”.

 

Z przyjemnością zabiorę Cię do Laponii, na Islandię, wspólnie przemierzymy łańcuchy górskie Norwegii i będziemy spać pod gwiazdami! Wierzę, że większość ograniczeń siedzi w głowie: rozpadają się, gdy rozstawisz namiot na pustkowiu, rozpalisz ogień i przestaniesz się spieszyć. Uczestnikom mówię wprost: nie musisz być „ultra”. Wystarczy chęć i trochę odwagi do wyjścia poza swoje obawy. Dlatego w moich wyprawach nie chodzi o checklistę „atrakcji”, tylko o kompetencje i spokój: planowanie, rozsądne decyzje, troskę o zespół i środowisko.

A kiedy nie podróżuję ...

Wtedy dalej tworzę – tylko innymi narzędziami. Kocham stolarkę: praca w drewnie daje mi czystą satysfakcję, gdy z desek powstaje coś, co służy ludziom. Rozwijam Apetyt i doglądam Salinko Glamping na Kaszubach, gdzie latem wdrażam konkretne udogodnienia dla gości, którzy chcą odpocząć naprawdę – wśród drzew, nie powiadomień. Głowę mam zawsze pełną pomysłów.

 

Gdy mam trochę czasu czytam o historii (zwłaszcza techniki) i technologii; ciekawi mnie też dokąd zaprowadzi nas AI. Z wykształcenia jestem Automatykiem i Robotykiem (ETI, Politechnika Gdańska). Gdy mam wolne – uciekam do lasu i na wodę; ostatnio coraz częściej z packraftem. A nocą… dalej patrzę w gwiazdy i marzę o podróży do innych planet.

Poznaj resztę ekipy

Przejdź do treści