Nie ma granic mój zachwyt nad zjawiskami Ziemi: nad ośnieżonymi górami wyrastającymi z morza, lodowcami, zorzą polarną, wzburzonym morzem. To one od zawsze popychają mnie do wyruszania dalej, najczęściej w miejsca, gdzie można odnaleźć coraz mniej ludzi, a coraz więcej siebie.



































