Jak jesteśmy oceniani?

Opinie uczestników naszych wypraw są dla nas niezwykle ważne. Po każdym wyjeździe rozsyłamy ankiety, w których prodimy o szczerą i wnikliwą ocenę imprezy. Pozwala to nam się rozwijać i nieustannie poprawiać nasze oferty podróży.

Sylwia i Piotrek Juszczak
Kiedy jakiś czas temu zobaczyliśmy zdjęcia Apetytu na Świat z ich wojaży od razu widzieliśmy, że kiedyś z nimi pojedziemy. To była tylko kwestia czasu. I to właśnie z nimi spędziliśmy naszą podróż poślubną! Czy wyjazd do Norwegii spełnił nasze oczekiwania? Nie! Ta wyprawa zdecydowanie je przerosła 😉 A Michał, wodzirej, przewodnik, animator, miłośnik Zgierza, człowiek orkiestra i słynny już na całym świecie "człowiek-leżak" zrobi co tylko może, żeby nie zdobywać Trolltungi, kiedy prognozy zapowiadają niezłą ulewę, zdradzi przepis na najlepszą owsiankę i cierpliwie znosi wszystkie przerwy na zdjęcia!

Sylwia i Piotrek Juszczak
Blogerzy
-
Ewa Stolecka
To była moja pierwsza wycieczka z Apetytem na świat i muszę przyznać, że jedna z najlepszych jaką dotychczas odbyłam. Wszystko było zaplanowane i zorganizowane na najwyższym poziomie, ciekawe atrakcje i program, brak czasu na nudę co jest kolejnym plusem. Bez wątpienia Apetyt to szansa na poznanie nowych osób i zawarcie nowych ciekawych znajomości na długi czas. Jeżeli szukasz wycieczki po której będziesz mega zadowolony/a to dobrze trafiłeś/aś!!! Mili ludzie i przyjazna atmosfera. Serdecznie polecam. Na pewno wybiorę się na kolejną wyprawę z Apetytem, bo na Azję jak i na świat nabrałam apetytu 🙂

Ewa Stolecka
Renata Kusiak
Weekendowa wyprawa do Islandii z Klubem Podróżników "Apetyt na Świat" była dla mnie niezapomnianym przeżyciem. Niesamowite widoki oraz przeprawianie się niekiedy przez bezdroża Islandii sprawiły, że czas minął za szybko i chce się jeszcze. Bardzo dobry apetajzer na przyszłość! Ponadto przewodnik Piotr dał się poznać jako świetny organizator imprezy. Wszystko zostało zapięte na ostatni guzik. Czułam się jakbym spędzała czas z kumplem, którego znam od lat. Człowiek z pasją, życzliwy, nie patrząc na zegarek pokazywał najciekawsze miejsca. Co ważne - świetny kierowca! Z takimi ludźmi łapanie gumy w ogóle nie jest straszne. Gorąco polecam "Apetyt na Świat" i na pewno skorzystam niejednokrotnie z innych ofert Klubu. To była świetna wycieczka.

Renata Kusiak
Ewelina Maziec
Z Apetytem przyjaźnimy się od 2013 roku, ja i mój syn Mikołaj. Moja przygoda rozpoczęła się od pieszych wędrówek po Trójmiejskich lasach, jednodniowych wycieczek w poszukiwaniu wiosny… (2013). Ale czułam, że to za mało… Sięgnęłam po Beskid Żywiecki i Babią Górę – NOCĄ W ŚNIEŻYCY!!! (2013). Pioniersko, razem z grupą „Pogromcy Fiordów”, przecierałam szlaki w Norwegii (2013) - zakochana wracam do niej po dziś dzień, zwiedziłam dziewiczą Rumunię i złowrogie Karpaty (2014). Potem była fascynacja wspinaczką skalną, która trwa do dzisiaj dzięki Agnieszce - Jura Krakowsko-Częstochowska (2014-2016), austriackie Hollental (2015), norweska Via Ferrata Loen (2016), niemiecka Frankenjura… (2016). Swoją miłość do podróży zaszczepiłam też w Mikołaju. Razem z grupą „Młodzi Odkrywcy” spędziliśmy cudowne chwile rycersko szukając Króla Juliana (2016), szlifując wspinaczkowe umiejętności na Jurze (2016), przemierzając szlak Orlich Gniazd (2015), mennonicko odpoczywając w Chrystkowie (2014), wielokrotnie pływając kajakiem po Kaszubach (2014-2015)… Rok 2017 też zapowiada się aktywnie z Apetytem. Sami więc widzicie, Drodzy Podróżnicy, że nie da się skończyć tej wędrówki…

Ewelina Maziec

Recenzje zamieszczane na facebook'u