Kasia Łysek

Rowerowa Szefowa

O sobie

Bawi mnie codzienność, lubię jak dużo dzieje się dookoła, w swojej rzeczywistości znajduję mnóstwo miejsca na śmiech. Jestem uzależniona od ruchu, czekolady i kabanosów.

Podróżuję całe swoje życie, dosłownie! Od wycieczek po Tatrach w nosidle mojej mamy po wyprawy na Dach Afryki z klientami i założeniami „Sky is the limit” w codziennej pracy. Nie będę wymieniała tutaj miejsc, które odwiedziłam, bo jakoś nie czuję, że jest to istotne w akompaniamencie tych wszystkich podróżników z którymi mam okazję pracować w Apetyt na Świat…

Certyfikaty/szkolenia i dyplomy również sobie odpuszczę…

Co mnie zatem wyróżnia? Jestem od nich wszystkich szybsza na rowerze!!! Byłam zawodniczką MTB (lubującą się w trasach XC i etapówkach górskich z mottem: im trudniej, tym lepiej) w amatorskim gronie, ale poszłam o krok dalej i zaczęłam ścigać się z profesjonalistami.

Pracując na etacie, z osobistym dzieckiem pod pachą, miałam okazję startować na trasach Pucharu Polski XC w gronie takich zawodniczek, jak Maja Włoszczowska czy Kasia Soluś – Miśkowicz. Obie Panie nie zanotowały zapewne mojej obecności :P, ale to i tak było moje największe osiągnięcie sportowe (ścigać się jako mocny w sumie amator na prawdziwych trasach zawodów cross country).

Poza tym jestem bardzo odporna na warunki pogodowe, co daje mi ogromną przewagę w terenie. Starty już mnie nie bawią, a utrzymanie tak wysokiej dyspozycji fizycznej zajmowałoby zbyt dużą część mojego czasu…

Kocham jednak cały czas wspinać się, jeździć i biegać po górach. Co jakiś czas znajduję sobie jednak kolejną „zajawkę” sportową i „cisnę”.

Zatem non stop w ruchu – to chyba cała JA.

Rowerów posiadam 4 sztuki.